wtorek, 17 maja 2016

List do małej mnie

Cześć Gabby!

Może mi nie wierzysz, ale jestem Tobą, tylko starszą. W tej chwili masz 16 lat i wiele pasji. Jedną z nich jest rysowanie. Dlatego błagam Cię, zacznij najwcześniej jak możesz i nie poddawaj się, kiedy ktoś Ci powie, że to jest bez sensu - osiągniesz tutaj wiele, Twoi idole Cię dostrzegą i będą doceniać.
 Ale teraz pora przejść do ważniejszych spraw. Spotka Cię wiele, będziesz upadać i z trudem podnosić się. Nie raz podniesienie się będzie bardzo kosztowne, ale w końcu Twoim powodem stanie się pięciu chłopaków oddalonych od Ciebie o 2000 kilometrów. Wydaje się to dziwne, ale oni nie raz uratują Cię przed zrobieniem głupot. 
Zapamiętaj jedno: nigdy nie krzywdź siebie i swojego ciała, nie obwiniaj się za wszystko po kolei i nie przejmuj osobami, które chcą Twojej porażki.
Spotkasz na swojej drodze wiele osób, ale pamiętaj - nie ufaj od razu. To Twoja ogromna wada. Poznasz najlepszą przyjaciółkę. Jej nie możesz stracić, jest Twoim największym skarbem, nie dawaj jej cierpieć - NIGDY. Pieprz świat, bo to Twoje życie i wróć po swoje. Nie przegraj swojej walki. Wystarczy tylko chwilę pomęczyć się z tym. Tyle zostało do zrobienia, nie możesz tego przegapić, nie możesz odpaść z tej gry. Nie rezygnuj z niczego i nie żałuj tego, co robiłaś - wszystko miało swój cel i Cię wzmocniło. Lepiej powiedzieć: Cholera, po co ja to zrobiłam? niż Żałuję, że nie podjęłam tego ryzyka.
Czy będzie tak ciężko jak Ci się wydaje? Będzie jeszcze ciężej. Ale niczego się nie bój i nie myśl, że to kara. Ten Pan u góry daje nam tyle, ile jesteśmy w stanie pokonać. A wiesz co to znaczy? Że jesteś niesamowicie silna. Nie zapominaj o tym i nie wmawiaj sobie, że jest inaczej. Rób to co kochasz i niech ludzie mówią co chcą - sama wiesz, co jest dla Ciebie najważniejsze!
Jesteś silna, piękna i nie wolno Ci się poddać. Żyj dla tych dobrych i złych momentów - wszystko jest ważne i nie może być cały czas kolorowo. 

Trzymaj się ciepło,
Gabby
A Wy, gdybyście mogli napisać taki list, jakie wskazówki dalibyście samym sobie?

14 komentarzy:

  1. Bardzo intrygująca treść. Nietypowa. W ciekawy sposób połączyłaś list, przemyślenie, przestrogę i morał. "Per aspera ad astra" ~~'Przez ciernie, do gwiazd' Takie jest właśnie życie. Nie należy rezygnować. Co jeśli Bóg zrezygnowałby w czasie tworzenia świata? Kłaniam się do kostek. :D I pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny post.
    A do siebie, bym napisała jedne zdanie: '' Używaj czasami mózgu Kaśka i więcej śmiałości i odwagi ''!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo szczery i odważny post. Najbardziej spodobało mi się zdanie: nigdy nie krzywdź siebie i swojego ciała, nie obwiniaj się za wszystko po kolei i nie przejmuj osobami, które chcą Twojej porażki. Calkowicie sie z nim zgadzam. Sama musiałabym przemyśleć, ale pewnie mój list brzmiałby podobnie.
    Masz śliczne włosy :) http://kardamonusmak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post, pewnie też sama bym sobie wiele napisala.. :) pozdrawiam buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że to taka typowa gadka motywacyjna, ale takie coś trzeba wpajać już małemu dziecku, zanim będzie uparte i uważać się za wszechwiedzące. Chciałabym być świadoma tego, co wiem teraz kiedy byłam w podstawówce. Chciałabym już wtedy zmądrzeć i wierzyć mamie, że coś jest bez sensu, że nie powinnam przejmować się błahostkami.

    Mój blog, zapraszam. :) | Mój fanpage

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie każdy przeżywa upadki. Niektórzy mają swoich ludzi od miękkich lądowań. Ale czy tacy ludzie prezentują jakiekolwiek życiowe wartości? Każdy błąd, to powód do wyciągania wniosków. Nie ma co patrzeć wstecz i mówić sobie, że gdybym wtedy posiadał/ła taką wiedzę, jaką posiadam obecnie, to zrobiłbym/zrobiłabym zupełnie inaczej. Pozdrawiam ;)

    http://meskiestrefy.blogspot.com/2016/05/czym-kobiety-rozpalaja-mezczyzn-choroba.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam kilka tego typu postów, ale nigdy mi się nie nudzą.
    W sumie przy tym twoim aż się wzruszyłam, bo to wszystko jest takie prawdziwe...
    Jesteś śliczna, więc trochę szkoda, że tak mało zdjęć ;).

    Pozdrawiam, powergirls22.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. pierwszy raz widzę post tego typu, pomysłowe :)

    http://tragicm4gic.blogspot.com/2016/05/43-wakacje.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award
    http://gleamdreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo fajny post, a treść listu naprawde intrygująca. Ja jakbym wiedziała co mnie czeka napisałabym, żeby nie ufać ludzią oraz by nie rezygnować ze swoich marzeń:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Napisałabym bardzo wiele a zwłaszcza żeby nie ufać za bardzo ludziom.
    http://internetsisters.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja napisalabym do siebie żeby się nie poddawac. Zawsze są wzloty i upadki. Jeden dzien jest dobry drugi moze byc najgorszy jaki przezylam w zyciu ale najgorsze co robi czlowiek to to że się może poddac w polowie gdy jest juz blisko celu. Sukces i szczęście może mieć każdy, ale wypracowanie do tego cierpliwości to już nielada wyczyn. Moje motto to nigdy sie nie poddawac. Reszta pójdzie gladko. Jesteś bardzo inspirującą osobą i super piszesz. Rób tak dalej :) https://www.martittaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzisiaj właśnie, nie pamiętam na jakim blogu, ale czytałam podobny post, tylko zatytułowany do siebie starszej, a blogerka chyba miała na imię Magda. Chciałam o tym wspomnieć tylko dlatego, że podobają mi się takie wpisy, a dzisiaj pierwszy raz miałam okazję takowe poczytać. Miłego wieczoru!

    http://kochamcieanonimowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń