niedziela, 12 czerwca 2016

Wstydzę się swoich idoli?

Często spotykam się z tym, że ktoś wstydzi się swojego idola. Boi się, że przez to, że jego idolem jest Justin Bieber czy One Direction - będzie wyśmiewany. Pytam: W jakich fandomach jesteś? Kto jest Twoim idolem? Dostaję: Justin, ale nie mów nikomu, bo będą się śmiać. Z jednej strony wydaje mi się to dziwne, bo skoro jest Twoim idolem, to nie masz powodu się tego wstydzić. Jednak z drugiej trochę to rozumiem, bo ten strach przed hejtowaniem przez "kolegów" jest duży. Ja sama w podstawówce i pierwszej klasie gimnazjum bałam się przyznać, że słucham 5 Seconds Of Summer czy Beside The Bridge. Nie mówiłam też, że słucham Kansas czy Nirvany - miałam obawę przed uwagą, że słucham ich dla szpanu.
Przeszło mi w zeszłym roku, bo zrozumiałam, że to bez sensu - wstydzić się czy nie przyznawać swojego idola. Powiedziałam sobie: Będą się śmiać? Trudno. Moje życie i mogę robić co chcę. I szczerze? Nie żałuję tego, bo w końcu mogę być taka jak chcę, a nie iść za tłumem jak bezmózgie zombie. Mogę czuć się sobą i robić co chcę - nie muszę nic udawać. Nauczyłam się jednego - że jeśli masz idola, to nie masz się go co wstydzić. Zrobił coś dla Ciebie, więc nie możesz tak po prostu go odrzucać. To prawda, że ktoś może się z Ciebie śmiać. Ale w ten sposób też dowiesz się, kto jest prawdziwym przyjacielem, bo jeśli naprawdę mu zależy - to zaakceptuje to.

16 komentarzy:

  1. Gdy byłam jeszcze w podstawówce bardzo podobały mi się piosenki Justina Biebera. Pamiętam jak wszyscy wyzywali go od pedałów itp. a ja bałam się powiedzieć, że go lubię. Dopiero 4 lata temu odważyłam się i bardzo się cieszę, że zaczęłam go bronić. Przestałam się przejmować tym co moi znajomi myślą o moim guście muzycznym i jestem z tego dumna. Tak samo było z One Direction, teraz z dumą mówię ''jestem w jego fandomie''. I cholernie się cieszę, że się odważyłam. Skoro dana osoba coś dla nas zrobiła my powinniśmy zrobić coś dla niej i z odwagą mówić, że jesteśmy dla niej/jego. Idol to przecież ktoś ważny:) Gdy pół roku temu zaczęłam słuchać koreańskiego popu bałam się co powiedzą moi znajomi ale potem zaśmiałam się i powiedziałam ''mam to w dupie''. Nie można się bać :D
    Zapraszam na mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy ma inny gust i nikt nie powinien się do tego przyczepiać, ale niektórzy są już tacy :/
    Świetny wpis, super zdjęcia, a blog cudowny ♥
    Pozdrawiam! =D

    http://allilove-xoxo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja uwazam lady gage za swoja idolke i sie mi to juz nie zmieni :D
    inni ja kochaja a inni nienawidza :D
    osobiscie kocham ta kobiete i czekam tylko na jej nowa płytke
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem fanką wielu wokalistów i zespołów, w tym także Justina. Nie wstydzę się tego, bo dlaczego miałabym się wstydzić tak wspaniałego człowieka który zrobił dla mnie tak wiele? Świetny post!
    http://mska-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja za bardzo nie przepadam za Justinem, ale to nie jest powód aby go obrażać czy coś, bo trzeba przyznać, że jego ostatni album jest super!
    Obserwuję
    https://millie-milllie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezależnie co by się słuchało i tak znajdzie się ktoś kto się przyczepi. Fakt nie lubię Justina, ale jak ktoś słucha to proszę. To że mi się nie podoba, to nie znaczy że innym nie będzie się podobać. Nie należy się wstydzić tego co się lubi ;)
    http://swiatrico.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dawna jestem wielką fanką 5SOS i choć słyszę nie mało hejtów na ich temat, szczerze, to amm to gdzieś. Bo przepraszam cię bardzo, jestem gorsza, że jestem Kwiatonars, 5SOSFAM, Directioners to jestem gorsza od fanów Popka, Rihanny, czy kogoś innego? To, kogo lubimy, słuchamy, to nasza sprawa, nie musimy mieć wspólnych gustów muzycznych, nie każdy jest taki sam.

    julia-skorupka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, niektóre fandomy lubią się wywyższać jakie to one są super i jak ich dużo jest, ale jak przychodzi co do czego to marnie to wychodzi w praktyce

      Usuń
  8. Rozumiem cie moim idolem jest Michael Jackson. Wiele razy spotakałam się z okropnymi rzeczami, ktore ludzie mowili na jego temat. " jak mozna lubic pedofila? Ale on sie wybielal!" To okropne slyszec takie rzeczy.
    Mimo wszystko i tak go kocham i jestem dumna, ze mam takiego idola i mimo wszystko zawsze go bede bronic, bo on na to zasluzyl...
    Nie przepadam za Justinem i innymi wspolczesnymi gwiazdami chodz niektore piosenki JB sa calkiem fajne nie mozna sie kierowac tylko tym co ludzie mowia...naprawde jesli Justin jest dla ciebie tak wazny jak dla mnie MJ to super! Badzmy dumne! ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://nic-specjalnego1.blogspot.co.uk

      Usuń
    2. Ja mam takie komentarze przy Kurcie np. jak możesz lubić samobójcę, który jeszcze popierał gejów?! Ale prawda taka, że nikt nie rozumie jak ważny ktoś może być a kończy się to hejtem

      Usuń
  9. Za moich czasów bylo US5 i Tokio Hotel ale wtedy i fanki tez były inne... Dojrzalsze. Teraz widzac to co wyprawiaja niektore faneczki Kwiatkowskiego czy Biebera to sorry... To ich zachowanie jest smieszne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem się zgadzam, nie mówię o całym fandomie, ale niektóre osoby powinny przeczytać w słowniku o takim czymś jak "dystans"

      Usuń
  10. Muzyka to muzyka, każdy jej słucha, łączy grupy ludzi, moim zdaniem fajnie jest móc przyłączyć się i dzielić z kimś tą pasję, a już na pewno nie ma w tym powodu do wstydu :)
    Pozdrawiam! http://nawiedzonadroga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie rozumiem jak można się takich osób wstydzić :)

    Mój blog (klik) :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszyscy są równi :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń