niedziela, 4 września 2016

Review - Golden Rose Matte Lipstick Crayon


Dziś pod lupę chciałabym wziąć kosmetyk marki Golden Rose - Matte Lipstick Crayon. W moje ręce wpadły dwie sztuki tych oto kredek i jestem pewna, że nie będą one ostatnie.
Produkt jest dostępny zarówno na stacjonarnie jak i online. Ja swoje kredki zakupiłam stacjonarnie w jakimś małym sklepiku w mieście.
Za cenę około 11,90 zł  (cena ze strony marki, w zależności od sklepu różnią się one często nawet paroma złotymi) dostajemy 3,5g produktu. Producent gwarantuje nam wiele kolorów, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie. Opakowanie wygląda schludnie, co jest zdecydowanie na plus - jest całe czarne, a na jego końcu widnieje kolor produktu (niestety nie zawsze odzwierciedla on całkowicie oryginał). Zamykanie jest dobrze dopasowane - po chwyceniu produktu do ręki nie mamy wrażenia, że otworzy się ono samo w torebce.
Wytrzymałość jak za taką cenę jest dość dobra - produkt spokojnie wytrzyma na naszych ustach 3-4 godziny bez poprawek. Kremowa konsystencja bardzo ułatwia rozprowadzanie. Pomadka nie podkreśla suchych skórek, również nie wysusza ust. Pigmentacja jest wspaniała. Jedną z chyba najważniejszych jej zalet jest to, że pełni ona zarówno funkcję pomadki jak i konturówki.
Jak widać na załączonych zdjęciach, w mojej kolekcji na razie znajdują się dwa numery - 10 i 14. Pierwszego z nich używam już dłuższy czas i mogę od razu powiedzieć, że jest niesamowicie wydajna. Numerek 14 dołączył do mojej kolekcji parę dni temu i już jestem w nim zakochana!
A Wy posiadacie jakieś pomadki Golden Rose? Jakie jest wasze zdanie na ich temat?
 Tutaj Dominika z bloga In My Point of View. Razem z Gabby postanowiłyśmy wymienić się postami, dlatego dzisiaj goszczę tutaj ja 🙂. Jeśli spodobało Ci się co przeczytałeś, zapraszam do zapoznania się z pozostałymi postami na moim blogu - reaktywuje swoją przygodę z bloggerem dlatego będzie mi miło jeśli zajrzysz i wyrazisz swoją opinię.


6 komentarzy:

  1. Mam nr 10. Całkiem przyjemny kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mama dwie pomadki, moja ulubiona to kolorek o nr. 16 :)

    fromcarolinee.blgospot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. 14 jest świetnym zamiennikiem Exposed od Kylie :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakochałam się w tym kosmetyku. Zauważyłam że są dwie grupy ludzi. Ci co go kochają i Ci co go nienawidzą, ja należe do tej pierwszej grupy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanawiam się nad kupnem pomadki od Golden Rose-fajna recenzja, krótka i na temat :D zapraszam :*
    http://floverxv.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń