sobota, 7 stycznia 2017

10 rzeczy, których się boję

Wiecie co mnie zainspirowało do napisania tego postu? Mój mały, osobisty strach, który ostatnio pojawia się w moich koszmarach. Jak możecie się domyślić, jest on na pierwszym miejscu mojej listy.
1. KLAUNY
Ja wiem, może dziecinne i tak dalej. Zawsze w tych amerykańskich filmach na urodzinach jest miły, ładny klaun. Ale ja ich się po prostu boję. Widziałam je w supernaturalu, ale to jeszcze nic. Raz śniło mi się, że przyszły do mojej szkoły i byłam pół dnia zamknięta w szatni :') a drugi raz, że stały mi pod oknem. Jeszcze do tego dochodzi całkiem niedawna akcja kiedy chodzili z nożami i w ogóle, te filmiki. Ja się jeszcze bardziej nakręcałam tym wszystkim. A jak usłyszałam, że są w Polsce, to rozważałam ucieczkę na Antarktydę. Od dzieciństwa się ich boję i cieszę się, że żadnego nie miałam okazji widzieć na żywo, bo jestem pewna, że sparaliżowałby mnie strach.

2. PIJANI LUDZIE
Ludzie pod wpływem alkoholu nie wiedzą co się z nimi dzieje, gdzie są, co mówią, co robią. Nienawidzę widzieć, kiedy ktoś się zatacza. Jeśli jestem w towarzystwie takiej osoby od razu, automatycznie się odsuwam. Obrzydzają mnie te opary wódki. Boję się, że zrobi mi coś, uderzy, przestanie się kontrolować.
3. CIEMNOŚĆ
Nie miałam tego problemu dopóki nie zaczęłam nauki w liceum. Kończenie o 15:40 nigdy nie było fajne. Kiedy było jeszcze jasno, to było okej, sama wracałam do domu i było wszystko w porządku. Ale później zaczęło robić się ciemno, o godzinie 15 już była szarówka, a ja na autobus muszę czekać 45 minut, a jeszcze się spóźnia. Staram się zostać jak najdłużej w szkole, siedzieć w szatni, albo idę z koleżankami do galerii. Ale najgorsze jest to czekanie, kiedy są rozpalone tylko lampy a ja boję się każdego, kto przechodzi obok mnie. Nie wyobrażam sobie chodzić po ulicy w nocy, po prostu mój strach mnie przewyższa.

4. FILMY O OPĘTANIACH
Pamiętam, że 2 lata temu na religii ksiądz puścił nam "Egzorcyzmy Emily Rose". Kiedy wszyscy mieli po prostu bekę, ja siedziałam na krześle sparaliżowana. Horrory, które w większości są podkolorowane nie wywierają na mnie wrażenia, ale to były autentyczne nagrania. Ja do dzisiaj nie chcę słyszeć o tym filmie, ani o podobnych. 
5. DOROSŁOŚĆ 
Rocznikowo mam już 17 lat. Nie chcę dorastać, kończyć tych osiemnastu i ruszyć w dorosłe, odpowiedzialne życie. Boję się, że nie poradzę sobie z rachunkami, pracą, domem, że nie będę w stanie nikogo znaleźć i skończę jako stara panna z 15 kotami. Jak na razie to mnie przerasta, nie wiem, jak będzie dalej, ale mam nadzieję, że jakoś to pójdzie, bo czasu już nie cofnę.

6. BRAK AKCEPTACJI
W podstawówce i gimnazjum byłam wyśmiewana, poniżana i przyciskana do dna. Kiedy tylko mi się udało odbić, znowu spadałam. Byłam trochę grubsza i spychano mnie nawet nie na drugi, na ostatni możliwy plan. Kiedy skończyłam gimnazjum byłam taka szczęśliwa, że już więcej nie spotkam tych ludzi i nie będę musiała na nich patrzeć. Ale pojawił się kolejny strach - że w nowej klasie znowu tak będzie. Mimo, że moje obawy okazały się na szczęście niepotrzebne, to nadal boję się tego, jak będzie dalej.
7. IMPREZY
Nie raz koleżanki w klasie mówią mi: "Ej, Gabby, może pójdziemy do Life House'a w piątek? Zaczyna się o 22". Wiecie co? Chętnie bym poszła. Potańczyła, pośmiała się, chociaż raz wyluzowała i dobrze bawiła. Problem w tym, że po pierwsze - poproszenie mojej mamy o pójście na nocną imprezę to jakby jakoś się łudzić, że pozwoli. Po drugie, bardzo się boję tego, że nie dopilnuję drinka, ktoś mi czegoś dosypie, stracę przytomność i wiecie jak to się kończy. Mogą mnie brać za świętą dziewicę i drętwiarę, ale wolę widzieć ten najgorszy scenariusz, a napić się w domu.

8. LALKI, MANEKINY
Dlaczego boję się lalek? Kiedy byłam mała, tata w Szwecji kupił mi taką dużą, porcelanową lalkę w błękitnej sukience. Moja siostra dostała taką samą, tylko że ona ubrana była w różową. Miała duże, puste oczy, jej usta nie wyrażały żadnych uczuć, a policzki były takie okrągłe i lekko różowe. Mama położyła ją wysoko na szafce, a ja mogłam widzieć ją, kiedy otwierałam oczy budząc się. Nienawidziłam patrzeć na nią, bałam się jej niesamowicie. Na szczęście, przy wymianie mebli nie zmieściła się nigdzie i trzeba było wynieść ją na strych.
9. OBCY LUDZIE
Czasem mam tak, że idę po ulicy, bo na przykład muszę jechać autobusem do sklepu lub kończę wcześniej i chcę pomóc mamie w pracy, a jakiś samochód zatrzymuje się obok mnie w bocznej uliczce. Moje serce wbija level 3928, a ja nie wiem czy czasem nie zacząć uciekać. Gość pyta o drogę, a ja nie mogę wydusić z siebie słowa. Boję się, że drzwi się otworzą i zostanę wciągnięta do środka. Zawsze idąc ulicą trzymam się daleko od jakichkolwiek drzwi do samochodu, zacienionych ścieżek i tym podobnych.

10. PRZEMIJANIE
Rok 2016 zleciał mi jak pstryknięcie palcem. Dni lecą mi co raz szybciej, a ja nie cofnę już tego, co się stało. Jestem coraz starsza, coraz mniej mam w sobie takiej radości z małych rzeczy. Dorastam, zaczynam się przejmować innymi rzeczami. To nie jest fajne, bo praktycznie martwić muszę się o szkołę, naukę, przyszłość, pieniądze i tym podobne rzeczy. Przeraża mnie to, że omija mnie tak wiele, a ja nie mogę do tego wrócić i tego przeżyć.
Postaram się teraz poprawić o wiele bardziej w blogowaniu. Teraz będę dodawała 2-3 posty tygodniowo. Początkowo wszystkie zdjęcia miały być na dworze, ale było -20 więc zrobiłam 5 i wróciłam do domu. Takiej zimy to dawno nie było...
A Wy czego się boicie?

13 komentarzy:

  1. Mam kilka takich samych strachów :D Ja jeszcze boje się wysokości, idk jak byłam mała to spadłam z huśtawki kilka razy i teraz mam mega strach jak jestem na jakiejś wysokościXD masakra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spadłaś z huśtawki i jeszcze na nią weszłaś? XD

      Usuń
  2. Pająków i sytarości. Chociaz dla ciebie to ja już jestem stara :)
    Dorosłość jest w pewnym sensie do bani, czasami chcialabym mieć znów 17 lat, chociaż z drugiej strony wtedy się człowiek zmartwia tyloma pierdolami (bez obrazy, sama pamiętam),że wcale nie jest szczęśliwszy:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, ja pamiętam jak kiedyś chciałam być dososła a teraz mam rok do 18 i ja nie chcę :(

      Usuń
  3. O matko, ja tez sie boje pijanych ludzi i jak to czytam to po prostu, jakbym czytała o sobie :o

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również boję się jak sZybko się robi szarówka i muszę gdzieś iść ...
    https://marrstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jak byłam mała bałam się traktorów i swojego cienia , haha :D Tak byłam dziwnym dzieckiem , teraz to chyba boje się akceptacji oraz strasznych filmów:)
    Zapraszam http://xgabisxworlds.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi mama nigdy nie pozwalała jeździć z wukiem na traktorze XD

      Usuń
  6. Bardzo ciekawy wpis, również mam parę lęków takich jak ty, przemijanje jest chyba najwiekszym. Ważne jednak aby przezwyciężać swoje lęki.
    shizuko-ai.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń