sobota, 18 lutego 2017

Insert all into one bag!

"Ci co mają tatuaże kończą w więzieniu!", "Nosi krótką spódniczkę, pewnie się puszcza", "Homoseksualista? Do psychiatryka, to się leczy!". D. O. Ś. Ć.

Często spotykam się z tym, że jest się ocenianym po tym, jak się wygląda. Nawet nie wielokrotnie. Wystarczy raz podpaść i wszyscy będą to pamiętać. To męczy. Żyjemy w XXI wieku a czasami czuję się jak za czasów starego, dobrego średniowiecza. Nie każdy kto ma tatuaż coś ukradł i kogoś zabił. To, że dziewczyna nosi krótką spódniczkę i mocny makijaż może znaczyć, że po prostu kocha swoje ciało, jest z niego dumna i jest pewna siebie. A to, że ktoś jest homoseksualistą, to wynik jego wolnej woli, którą wszyscy mamy. Mam ochotę otworzyć głowę niektórym ludziom i włożyć tam łopatą bardzo dużo jednej rzeczy: ROZUMU.
 Najbardziej śmieszą mnie wypowiedzi osób, które na poparcie swojej tezy nie mają nic więcej niż swoje wspaniałe, niepodważalne racje, plus dodadzą kilka wyzwisk, dla podbicia swojej głupoty i braku jakiejkolwiek logiki. Ostatnio spotkałam się na twitterze z pewnym zdjęciem ze studniówki. Dwóch chłopaków, jeden cmokał drugiemu włosy. Naprawdę cudowne zdjęcie i ja im pogratulowałam. Ale mimo ponad 2 tysięcy podań dalej i setek miłych komentarzy znalazłam kilka wręcz obrażających ich. I to tak chamskich i bezpodstawnych, no pięści mi się same zaciskały. Dla wiadomości niektórych: homoseksualizm to teraz rzecz codzienna, nie wiesza się za to na szubienicy. Bycie sobą i szczera miłość jest teraz tak cholernie rzadka. Nie warto tego tępić, miłość i tak zawsze wygra. Szczera i prawdziwa sama się obroni.
 Druga sytuacja. W mojej klasie na religii padł temat: czy tatuaż to grzech. Śmiać się czy płakać? Kiedy słuchałam kolejne minuty o tym, że jakiś chłopak powiedział, że to okaleczanie swojego ciała, Castiel, którego rysowałam w swoim zeszycie, wychodził mi coraz lepiej. Na ulicy czy w szkole widzę tyle osób z tatuażami, że nie wierzę, że dla nich wszystkich znajdzie się miejsce w piekle. Wyrażają siebie w ten właśnie sposób i to jest całkowicie okej! Ja sama planuję kilka tatuaży i zrobię je z dumą. Moje życie to moje decyzje. Zrobię sobie tatuaż skrzydeł mojego Anioła Stróża na nadgarstku i to będzie dowód, że jestem bezbożnicą i pójdę do piekła? DAJĘ LAJKA!
Poza tym, będę teraz szczera. Wierzę w Boga, a nie w Kościół.
 Halo! Żyjemy w cywilizowanym świecie, więc nie bójmy się być sobą! Nie bójmy się podejmować decyzji związanych z naszym własnym życiem. Przecież nie musimy być kierowani przez los. Możemy wybrać wolność i robić co chcemy. Czy to nie brzmi cudownie? Być wolnym w świecie, gdzie każdy chce być jak najbardziej popularny i ani na krok nie odstawać od reszty. Chcesz zrobić sobie tatuaż? Jeśli masz 18 lat, to co Cię ogranicza? Jeśli jesteś zakochany/a na zabój w przyjacielu/przyjaciółce, powiedz to. Jeśli masz ochotę żyć tak jak chcesz, to rób to. Po coś tutaj jesteś. Masz po coś swoją osobowość, swój wygląd. Nie po to, żeby być kolejnym klonem.
 I tak, będę miała tatuaż. Niech sąsiedzi mówią co chcą. To moje ciało i mój wybór. Nikt nie będzie mi narzucał swoich racji. Będę zajebistą babcią z dziarami!

I tak, będę ubierała się tak, jak chcę i malowała się mocno. Czuję się dobrze w swoim ciele i mogę decydować co na siebie włożę. Nie będę nosiła spódnic po kostki i golfów, bo dziewczynie nie wypada chodzić w spodniach. Chodzę w męskiej kurtce i jakoś nie dostałam jeszcze za to wyroku.

I TAK, BĘDĘ W 100% SOBĄ! Mam do tego prawo i nie będę się dostosowywać do ogółu, bo tak będzie lepiej. Jestem sobą, bo każdy inny jest już zajęty.
Przepraszam Was za jakość zdjęć. Były robione w naprawdę słabym świetle. Na dworze jest bardzo zimno, a dzień był naprawdę ponury. A nie chciałam ich maksymalnie rozjaśniać.

Plus dawno nie rozpisywałam się na żaden temat, więc skoro już to zrobiłam, to chętnie poczytam Wasze opinie w komentarzach.

10 komentarzy:

  1. Najważniejsze to nigdy nie zapominać kim się jest! A ludzie i tak zawsze będa gadać.

    +obs

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zawsze czytając Twój nowy post jestem pod wrażeniem! Dziś zachwyca mnie to jak śmiało wyrażasz swoje zdanie, które oczywiście podzielam. Życie mamy tylko jedno, dlatego nie warto przejmować się opiniami ludzi, którzy nic dla nas nie znaczą. Chcesz tatuaż to go sobie zrób i tyle. Niestety Polacy w bardzo dużym stopniu oceniają po wyglądzie i nie chcą się otworzyć, albo chociaż zrozumieć czegoś innego, nowego, oryginalnego. To przykre. Miejmy nadzieję, że nasze pokolenie chociaż w niewielkim stopniu to zmieni. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, ja też mam nadzieję że uda nam się to zmienić :)

      Usuń
  3. Masz racje panują dziwne stereotypy i narzucanie ludziom jak mają wyglądać, ubierać się, a nawet okazywać uczucia, to jest okropne, idziemy w złą stronę :(
    Świetny i dobrze napisany wpis :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ważne jest żeby te całe stereotypy nie pochłonęły w całości tego kim jesteś. I masz rację, zrób sobie tatuaż i maluj się mocno, jeśli to twoj sposób wyrazu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ludzie po prostu nie akceptują tego, że ktoś jest sobą i czuje się z tym dobrze.

    Pozdrawiam
    Enjoy-Lifee KLIK

    OdpowiedzUsuń