niedziela, 5 lutego 2017

What music means to me?

Idąc po ulicy, jadąc autobusem, wchodząc do szkoły widzę bardzo dużo ludzi noszących słuchawki. Co jakiś czas klikają coś na ekranach. Ja sama jestem jedną z tych osób. Nie jestem w stanie wyjść z domu bez słuchawek. Słuchając energicznej, wesołej muzyki od razu idę szybciej, mam uśmiech na ustach. Dzięki Bogu do pewnego momentu nie ma domów na drodze, więc mogę sobie poruszać ustami w słowa piosenki. Tak naprawdę nie jestem w stanie sobie teraz wyobrazić życia bez muzyki i niektórych artystów, których uwielbiam. To chyba najprzyjemniejsze uzależnienie, Kiedyś czytałam, że podczas słuchania ulubionych piosenek, spada ilość hormonów stresu i zwiększa się ilość hormonów szczęścia, więc widzicie, jak wielką rolę odgrywa w naszym życiu te kilka minut wypełnionych dźwiękami instumentów i czyimś głosem.
 Od muzyki zależy nasze nastawienie. W zależności od tego, jakiej słuchamy tak się ono zmienia. Muszę się Wam przyznać (ale na ucho!), że kiedy byłam na początku gimnazjum miałam fazę na rap. Przez ten czas byłam strasznie chamska, na wszystko zła, miałam wywalone na każdą dziedzinę życia. Potem dopiero kiedy zaczęłam słuchać czegoś bardziej w stronę starej muzyki, moje poglądy bardziej się unormowały i od tego czasu naprawdę byłam normalna. Zamknęłam się wtedy tylko na te dźwięki + Beside The Bridge i nic innego mnie nie obchodziło. Żadne One Direction czy Justin Bieber. Tylko Kansas, Bon Jovi i inni świetni swoją drogą wykonawcy. Ale to też nie było najlepsze. Zamknięcie się na jeden gatunek to tracenie wielkiej ilości dobrych zespołów i piosenek. Raz na jakiś czas obiły mi się o uszy inne utwory, ale nie robiły na mnie większego wrażenia. Dopiero z czasem zaczęłam mieszać muzykę i jej gatunki.
Otworzyłam się na inne gatunki i wykonawców. Słuchałam wszystkiego co wpadnie mi w ucho i tak jest do dziś. Weźmy przykład: koło listopada tamtego roku słuchałam piosenek ze scenami Supernaturala. Kliknęłam w tytuł "On My Own" i powiem szczerze - zakochałam się. Potem poznawałam dalszą twórczość zespołu. No i w końcu wygooglowałam sobie - bo chciałam zobaczyć tekst - Ashes Remain Change My Life. Wyskoczył mi gatunek, chrześcijański rock. Otworzyłam oczy szeroko bo nie wierzyłam, że może być w ogóle coś takiego i że to będzie aż tak dobre! Ich muzyka nie jest tak oczywista, nie mamy bezpośrednich zwrotów do Boga, po prostu można się domyślić kontekstu, a najbardziej oczywiste wersy to: Jeśli możesz sprawić, że słońce świeci podczas nocy i możesz sprawić, że zmarły powraca do żywych, i jeśli możesz sprawić, że całe oceany wysychają, wiem, że możesz zmienić moje życie. Nie wiem czy oglądaliście film Bóg nie umarł. Był tam zespół, który istnieje naprawdę, chłopaki dają koncerty z niesamowitą atmosferą. Nazywają się Newsboys. I po samych tytułach można odgadnąć gatunek, We Believe, God's Not Dead. Nie odpycham ich tutaj, bo naprawdę to co tworzą jest świetne i fajnie jest jej posłuchać. Nawet teraz sobie włączyłam i się automatycznie uśmiecham. Jeśli muzyka ma to coś, to chce się jej słuchać i nawet kiedy nie mam na nic ochoty, to ona pomaga mi się podnieść. Bo nie ważny jest gatunek, kiedy podczas pierwszych sekund masz ciarki na plecach!
Tym, co słuchamy możemy też sobie pomóc. W czasie nauki możesz włączyć sobie coś spokojnego, przyjemnego dla ucha. Kiedy jesteś zły na pewno nie włączaj ostrego rocka. A jeśli jesteś smutny? Wiele ludzi robi tak, że włącza sobie smutną muzykę i jeszcze bardziej się dobija. Znajdź coś szybkiego, radosnego i spróbuj się pouśmiechać, bo to właśnie może Ci pomóc i wyjdziesz z dołka. Tak wiele zależy od tego, czego słuchamy. Niesamowite, prawda? Bo praktycznie nic nie ma na człowieka takiego wpływu, jak właśnie muzyka! To ona pomaga kształtować poglądy, wielokrotnie charakter, podciąga nas. Ja dzięki muzyce poznałam moją najlepszą przyjaciółkę - połączyli nas idole i przyjaźnimy się już ponad rok!
Dobra dobra, ale co jeśli ktoś się z nas śmieje, że lubimy taką muzykę? Kij im w oczko! Jeśli śledzicie mnie od jakiegoś czasu wiecie jak koszmarnym okresem w moim życiu było to przeklęte gimnazjum. Kiedyś w autobusie zaczepiła mnie jedna dziewczyna, ściągnęłam słuchawkę i powiedziała do mnie "Właśnie się śmiejemy z tego, czego słuchasz" - nie pamiętam już dokładnie jak to było, ale coś w tym stylu. Wtedy tylko się uśmiechnęłam i założyłam znowu słuchawkę. To było dla mnie naprawdę śmieszne, bo pewnie myślała że może panicznie zacznę wyłączać piosenkę i schowam słuchawki do plecaka. To, że w tamtym momencie ona skrytykowała mój gust, zmieniło go o dokładne 0%, także bardzo jej gratuluję. Nie zaczęłam słuchać przez nią popularnego w mojej klasie disco polo. Od długiego czasu mam daleko w tyłku opinię innych na temat mojego gustu - jeśli będzie chciał, to zaakceptuje. Nie będę rezygnować z tego, co sprawia, że się uśmiecham przez innych. I to sobie zapamiętajcie!
Chcę Wam pogratulować, jeśli przedarliście się przez ten post, bo trochę do czytania jest!
Zdjęcia, które widzieliście, robiłam przy słuchaniu piosenki Ashes Remain - Right Here. Sprawdzałam na sobie wpływ muzyki. Przed jej włączeniem zdjęcia w ogóle mi nie wychodziły, a podczas słuchania częściej się uśmiechałam i wyglądałam na bardziej promienną, przez co wyglądam o wiele lepiej. 
A co dla Ciebie znaczy muzyka?

15 komentarzy:

  1. NAAAAAAAAAAAAAAAAAAJS
    Muzyka znaczy dla mnie wiele, wiesz dobrze sama. Potrafię jej słuchać 24/7. Dosłownie. Słucham wielu gatunków (poza disco ale nie chcę nic hejtować) na raz.
    Świetny post x i mega szminka, podawaj nazwę i kolor! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na samym początku przeczytałam Niklas ;-;

      GR Matte liquid lipstick 17 :3
      ale nie przytaknęłaś mi że się przez nią poznałyśmy XD

      Usuń
    2. spadaj pf nikt nie musi wiedzieć XDDDDDDDD
      a tobie tylko jedno w głowie (jeden)

      Usuń
  2. Dla mnie wiele w życiu znaczy, ponieważ wracając do domu zawsze włączam ją :)
    Ładna, fajna z Ciebie kobietka!

    www.wkrotkichzdaniach.pl - coś, co Cię (mam nadzieję) zaciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kazdy jest inny i kazdemu podoba sie co innego ;) i dlatego muzyka jest taka piekna :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz słyszę o chrześcijańskim rapie, ale ten tekst świetny>> Ja słucham wszystkiego co mi się podoba, uwielbiam mieszać gatunki^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wiedziałam że coś takiego jest 😂

      Usuń
  5. Osobiści jestem uzależniona wręcz od słuchania muzyki i to czego słucham to wyłącznie moja sprawa. Fajnie, że masz swój ulubiony gatunek, bo ja mieszam wszystko haha
    http://blekitnypamietnik.blogspot.com/2017/01/to-sum-up.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja słucham muzyki kiedy tylko mogę :)
    Głównie jest to metal i rock :p
    www.mybloggingtravel.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie słyszałem o chrzescijanskim rocku o.O może to byc dość ciekawy gatunek, muszę go przesłuchać

    OdpowiedzUsuń